Cytaty #4

„Zawsze można renegocjować warunki kontraktu z wytwórnią. Po prostu idziesz do prezesa i mówisz mu, że zamierzasz nagrać płytę w stylu country-western” (Prince).

„Możecie mieć albo prawdę, albo w ogóle zrezygnować z mojej muzyki. Bo jeśli zacznę kłamać, muzyka sama się tym kłamstwem udusi” (Bono).

„Jeśli mnie nie lubisz takiej, jaka jestem… no cóż, wtedy nie lubisz mnie, ponieważ jestem, jaka jestem, ale i tak otrzymasz tylko… całą mnie” (Avril Lavigne).

„50 Cent jest zawsze moim ulubionym raperem, ulubionym aktorem, ulubionym artystą, ulubionym biznesmenem. W skali 10 na 10 zawsze oceniam go na 10… Czasami są takie dni, że zasługuję na 11” (50 Cent – w wywiadzie dla muzyka.interia.pl).

„Na scenie kocham się z tysiącami ludzi, ale do domu wracam sama” (Janis Joplin).

„Techno jest tym samym dla muzyki, czym porno dla miłości. Czyli mechaniczną kopulacją bez polotu” (Maciej Maleńczuk).

„Gdy sprzedaje się zbyt mało płyt, jest się nikim. Gdy sprzedaje się ich więcej, to też źle, bo pretenduje się wtedy do miana komercyjnej szmaty, która wciśnięta między Ich Troje i Stachursky’ego ma czerwienić się ze wstydu” (Agnieszka Chylińska).

„Nie jestem laską, która pokaże się w „Playboyu” czy powie, że ma szesnastego narzeczonego… Dziewczyny mają w Polsce taki problem, że muszą promować płytę, opowiadając o swoich związkach, a jak się da, to przemycić coś w muzyce. Tak wygląda rynek” (Muniek Staszczyk).

„W Polsce nie ma masowej sprzedaży płyt. Mówimy tutaj o tym, że jest publiczność, która śledzi nie muzykę tych ludzi, tylko wartość seksualną. Umówmy się, że taka osoba powinna jasno powiedzieć, że nie jest piosenkarką. Tylko od czasu do czasu pojawia się na rozkładówce „Playboya”, bierze za to kasę. Robi jeszcze jakieś tutti-frutti show w telewizji z pokazywaniem cycków po 23. Jest już jedna Paris Hilton. Dlaczego nie możemy mieć następnej? Tak jest z wieloma artystami, którzy nie potrafią sobie powiedzieć: Kurde, nie nadaję się do tego. A wszystko, co zarobiłam, to na swoim biuście” (O.S.T.R.).